__gdzie jestem?

Gdzie jestem gdy mnie nie ma? Gdy jestem rozkojarzony? Rozszczepiony i roztargniony. Skupiam się na wielu rzeczach czyli na niczym… gonie nie wiem za czym i nie wiem kiedy się to skończy… zacząłem pisać, bo normalnie nie mogę się zebrać do kupy… jakiś cień ze mnie wychodzi.. aby się to dobrze skończyło muszę go zrozumieć, znaczy najlepiej by było go zrozumieć to by szybko nad nim przeszedł bez żadnego zastanawiania się a tak? Motam się… wiele spraw ze mnie wychodzi i wiele rzeczy się tu wygramala na powierzchnię abym je uzdrowił… Moje największe złudzenia w końcu zaczynają dojrzewać do tego aby nazwać je złudzeniami… do tej pory były realnymi faktami, celami i miałem nadzieje je osiągnąć ale chyba trzeba to zrewidować i to jak najszybciej…

Wali się i pali i widać tak musi… pfuj! 

A o co chodzi? Chodzi o moje przekonania co do tego, że uda mi się lekko żyć 😉 mówiąc w skrócie, że leniwi też dają radę 😉 ale widzę, że nic z tego nie wyjdzie.. bez pracy nie ma kołaczy głosi staropolskie przysłowie i niestety to prawda. Ja nawet nie to, że nie chciałem pracować… tylko chciałem, żeby mi się chciało Uważam, że praca tak samo jak i wszystko inne w życiu powinno być wykonywane z pieśnią na ustach. Z radością i entuzjazmem powinniśmy pypełniać nasze obowiązki które by w tym momencie przestały być obowiązkami a stały się przywilejami 🙂 co za radość nie? Wstaje rano i idę do roboty i serce mi rośnie, że znów będę robił to co kocham i jeszcze mi za to zapłacą. Że dzięki mojej pracy ktoś się będzie radował, komuś będzie dobrze, że spełniam się jako obywatel społeczeństwa, że moja praca powoduje czyjś uśmiech, że jestem zdorową komórką społeczną pracującą dla globalnego dobra :):) to komunzim?? 🙂 Nie ważne. Nie ważne jaką etykietką to określimy, ani jakie mamy paskudne skojarzenia z tym tematem ale taka jest przyszłość naszej Ziemi 🙂 i to jest piękne. Wiem, że tak będzie. Że się wszyscy kiedyś obudzimy i zobaczymy, że tak jest, że każdy jest szczęśliwy i uśmeichnięty robiąc to co robi, bawiąc się tym co jest, swoją sytuacją życiową, Każdy znając swoją wartość i nie bojąc się o przetrwanie będzie pracował z radością dla swego brata, siorsty i będzie pięknie :):) heeej dla tej wizji warto żyć!! :):)

A póki co? Póki co to muszę coś wymyśleć 🙂 Cieszę się jak piszę. Jak z pod palców wychodzą jakieś fajne rzeczy. Kilka mi życzliwych osób powiedziało mi nawet, że to co i jak piszę jest dobre, inspirujące, zachęcające i mam wielką radość w pisaniu. Mam wiele w głowie wiadomości, które myślę, że bardzo by pomogły wszystkim interesującym się swym życiem tylko… 🙂 tylko brak mi dowodu. Brak mi dowodu w stylu zobaczcie na moje życie to działa. Brak mi jakiejś spektakularnej aukcji. Jakiegoś cudu… ale wiem, że nie jest on nie możliwy tylko, że ja jeszcze do niego nie dorosłem. wszystko kwestia czasu i pytanie jest nie czy tylko kiedy. To tak na pocieszenie.

Dziś miałem nagrać coś zgodnie ze swoimi zapowiedziami o audio działaności, radiu i etcetera… ale miałem dziś nastroje raczej dołujące… wychodziło ze mnie trochę cieni i myślę, że dużo wyszło. Coraz więcej widzę, coraz więcej czuję… a to też nie jest lekkie bo sprawia, ze człowiek stawia sobie pytanie: kurna, tyle wiem, tyle rozumiem a tu dalej taki kasztan… może coś nie tak robię? Może to nie działa? Na pewno działa tylko ja coś nie tak robię. Wszystko gra tylko że… człowiek niecierpliwy, chciałby już 😉 a to nie tak zaraz… jabłko długo dojrzewa zanim osiągnie swą pełną postać. wtedy spada w jednej chwili… cierpliwość to podstawa.

Pisze, publikuję, szukam ludzi do współpracy ale na ten czas jeszcze nie ma efektu, jeszcze nie ma tego ducha który by to wszystko rozkręcił. Jak będzie duch to wszystko się potoczy jak złoto. Nie ma innej możliwości. Wóż zanim ruszy trzeba bardzo mocno popchnąć ale jak już ruszy… tylko go popychać i patrzyć jak pędzi 🙂

Pozdrawiam wszystkich słonecznie

Niepoprawny optymista 

Kris 

 

Dziel się Dobrą Energią
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

I accept the Privacy Policy