Coś na rzeczy…

Wszyscy czujemy, że coś się zbliża, jakiś przełom. Może wojna, może coś innego, niedobrego a może właśnie coś, co ma nam, nas odmienić. Aby to nastąpiło musi być bardzo gorąco. To trochę tak jak z gotującym się garnkiem.. aby pokrywka w końcu spadła trzeba garnek doprowadzić do wrzenia. My, tutaj jesteśmy właśnie doprowadzani do wrzenia, do tego abyśmy w końcu przeszli na wyższy poziom ale… to znaczy jaki wyższy? W filmie, który wkleiłem w aktywności Ator mówi o wielu teoriach, między innymi o tym, że w 2025 ukarzą nam się Obcy, czyli inne, Wyższe Cywilizacje zaczną z nami rozmawiać ale teraz jeszcze czekają, aż zmądrzejemy. Tak, czekają, ale nie aż zmądrzejemy tylko aż zeszlachetniejemy 😉 czyli chodzi o podniesienie wibracji i ogólnej jakości naszego postrzegania samych siebie, świata i życia którym jesteśmy. Tu nie chodzi o “pokój”, opanowanie głodu czy sytuacji gospodarczej bo to wszystko jest prymitywne i do wymiany. My mamy się podnieść mentalnie, mamy wejść na wyższy poziom odczuwania, postrzegania siebie jako wielowymiarowe istoty kosmiczne – wieczne, tylko doświadczające, dla zabawy, ewolucji, nauki życia na Ziemi. Jeśli dostatecznie duża ilość ludzi będzie tak myśleć, tak patrzeć to wtedy Ci, na górze, Ci którzy od dawien dawna nas prowadzą i… KTÓRYMI MY TEŻ JESTEŚMY 🙂 odezwą się i zacznie się świadoma wymiana, wejście w Erę kosmiczną. Teraz… wciąż jesteśmy niczym wierzący w płaską ziemię….

Te wszystkie problemy na Ziemi…. one nas mają obudzić, dać nam maja wielowymiarowego kopa w nasze uśpione, zahipniotyzowane tyłki tak, abyśmy otworzyli oczy. “Problemów ludzkości nie rozwiążemy na poziomie na którym one powstały” jak to zauważył Einstein i 100% racji. Tym bardziej, że one nie są problemami do rozwiązania. Czy jak idziesz na siłownie, to patrzysz na przyrządy i maszyny do ćwiczeń jak na problemy do rozwiązania? Nie! One są po to abyś o nie się zmęczył, wyćwiczył, abyś doświadczył siebie innego – właśnie dzięki tym przyrządom czy w naszym przypadku problemom społecznym. I tyle. Nie ma co biadolić, bo roboty jest dużo, a głęboko i po uszy siedzimy w miejscu, które już wszystkim naprawdę zaczyna brzydnąć. Dlatego problemu-budziki – wstawać!

Więc, jest coś na rzeczy, wszystko idzie nieuchronnie do tego aby się ta nasza cywilizacja cała przebudziła i spojrzała naprawdę na siebie i świat wokół. Będzie bardzo dużo radości! 🙂

Dziel się Dobrą Energią
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •