Czym się odżywiamy?

Jesteśmy istotami boskimi wewnątrz siebie mamy wszystko czekokolwiek portzebujemy do życia  – całą miłość. Sami jesteśmy twórcami swej rzeczywistości i jestesmy w pełni odpowiedzialni za wszystko cokolwiek nam się w życiu przydarza. W tym “etapie przejściowym” szukamy jeszcze pożywienia na zewnątrz. Czas już by przyjrzeć się sobie bez jakiejkolwiek oceny z pełnym szacunkiem, akceptacją i miłością do siebie i zwrócić uwagę jakiego rodzaju pożywienia z zewnątrz jeszcze potrzebujemy. Jakie energie potrzebujemy wprowadzać w swoją przestrzeń by nie czuć głodu.  I tak możemy odżywiać się:

-jedzeniem (zwrócmy uwagę co myślimy i czujemy podczas posiłków);

-złością

– śmiechem (takim w amerykańskim wydaniu, który jest pewnego rodzaju ucieczką przed soba samym)

– graniem roli ofiary, byciem pokrzywdzonym (nie chcemy spojrzeć swojej boskości w twarz)

– nałogowym oglądaniem telewizji, czytaniem książek;

– pochwałami od innych ludzi 

– niskim poczuciem własnej wartości

– udzielaniem rad innym ludziom;

– religią;

– gniewem, chęcią udowodnienia swojej racji;

– uzależnieniem od partnera w związku;

– plotkami, czy koniecznością rozmowy z przyjaciółką

– pieniędzmi , statusem materialnym czy innego rodzaju prestiżem

– seksem

– pracą (przekonaniem, że zawsze mamy dużo oboiwiązków)

– odseparowaniem od świata, potrzebą samotności;

– pośpiechem ( przekonamiem, że im bardziej się śpieszymy tym bardziej czujemy, że żyjemy)

Przyjrzyjmy się sobie z miłością którego rozdzju pokarmu najbardziej potrzebujemy, a może jesteśmy od czegoś uzależneni? Pamiętajmy by nie poddawać rodzaju naszego głodu żadnej ocenie .

Z notatek ze spotkań z Małgosią Soporowską w “Crystalu”

Dziel się Dobrą Energią
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

I accept the Privacy Policy