MODLITWA

Tekst znaleziony w sieci. Jest to cześć przekazów od Maryi.

Modlitwa to zbiór sposobów na porozumienie się z Bogiem Stwórcą. Najlepszą modlitwa jest sam akt pragnienia bliskości Boga Ojca. Ropocznij od znanych Ci modlitw, a po jakimś czasie same zaczną się zmieniać pod wpływem twego większego zrozumienia duchowej dziedziny. Wiec, że prawdziwa modlitwa to wspólnota z Bogiem Ojcem. To wtopienie się twego ja w Jego Wielkiego Ducha. To przyjęcie Miłości, jaką ma dla nas Bóg. Modlitwa to zdolność bezpośredniego komunikowania się z Bogiem stwórcą. Wszyscy potrzebują tej wspólnoty. Jest konieczna dla Twojego dobrego samopoczucia, tak jak powietrze, czy woda. Potrzebę tę umieścił w nas sam Bóg w czasie tworzenia. Każdy modli się, chociaż może nie zdawać sobie z tego sprawy. Bezustannie komunikujesz się ze Stwórcą. Dla własnej korzyści należy jednak być świadomym dróg porozumienia. W twoim interesie leży, abyś świadomie otworzył umysł i serce przed Bogiem. Akt ten jest niezbędny w duchowym odżywianiu, które niesie uzdrowienie ducha, duszy, umysłu, emocji i ciała. Duchowe odżywianie nie przypomina niczego, co znajduje się na Ziemi. Całkowicie składa się z Miłości, Energii i Życia Bożego. Dzięki duchowemu odżywianiu twój umysł, serce i ciało staną się całością, nie przypominającą żadnej innej całości znanej na Ziemi, podobną jedynie do rzeczy znanych w Niebie. Niebiańska całość obejmuje całą Twoją istotę, wspomagając wszystkie jej aspekty, nie tylko te, z których istnienia zdajesz sobie sprawę. To dlatego modlitwa jest zasadniczym elementem twojego trwania w życiu wiecznym. Życie przebywane na Ziemi jest jedynie maleńką cząstką całego życia. Rzeczywistość mieści się w duchu. To duch został stworzony na obraz i podobieństwo Boga, Stwórcy Wszechświata. Głęboko w sercu wszyscy są świadomi złączenia z duchem. Wszyscy na Ziemi w ekstremalnych sytuacjach wołają o pomoc do siły wyższej. Często nie jest się świadomym tego wołania w potrzebie, ponieważ wydobywa się ono z naszego wnętrza.

Modlitwa służy przetrwaniu. Znaczy to, że przetrwanie na Ziemi opiera się na modlitwie. Gdzieś głęboko w sercu zdajesz sobie sprawę, że życie ziemskie jest jedynie częścią całej twej istoty. Wewnętrzne modlitwy twego serca przesyłają komunikaty. Przeżycie fizyczne jest częśćią instynktu, wspólnego całemu istnieniu. Jendak w dniu, kiedy zatrzęsie się i przesunie Ziemia, potrzebna będzie znajomość połączenia z wyższą siłą, pewność połączenia z Bogiem. Będzie ono twoją łaską zbawienia. Ludzie modlą się na wiele różnych sposobów. Modlą się nawet wtedy, kiedy nie są świadomi samej czynności modlitwy. Wszyscy przecież mówią sami do siebie. Taka paplanina w twojej głowie i sercu to modlitwa, automatyczny proces modlitewny. Wnosi on w życie to, na czym koncentruje się umysł. Automatyczna modlitwa jest tym, czego się spodziewasz. Jest równie naturalna, jak oddychanie. Przysłuchuj się uważnie paplaninie w swojej głowie, zdobędziesz wówczas pojęcie o tym, jak się modlisz. Jeśli zwrócisz uwagę na myśli chodzące po głowie, wówczas odkryjesz przyczynę, dla której warunki twojego życia są takie jakie są. Zmiana tej paplaniny oznacza zmianę życia. Słowa wymawiane na zewnątrz muszą się zgadzać z tym, w co wierzy się gdzieś głęboko w sobie. Automatyczna modlitwa zawsze spowoduje takie sytuacje jakie odnajduje w Twoim sercu i umyśle. Zacznij ocenę swojego życia i odszukaj przyczyny kryjące się za poszczególnymi sytuacjami i okolicznościami. Być może spowodował je automatyczny proces wewnętrznej paplaniny. Samoocena życia to zasadniczy krok na drodze eliminacji przyczyn nieszczęścia, gniewu i wojny.Zdecydowany wysiłek zmierzający do tego, by poważnie przyjrzeć się wszystkiemu, co cenimy, jest dużym krokiem na drodze do oczyszczenia. Wielu ludzi modli się bezmyślnie, recytując coś z pamięci, nie stawiając czoła swemu złemu nastawieniu wobec innych ludzi. Porzuć wszystkie urazy, przyczyny fałszywych uwag na temat sąsiada. Poddaj krytyce swoje wewnętrzne uczuucia wobec świata. Usuń z serca i umysłu zazdrość, zawiść, złość, brak przebaczenia, przesąd. Te negatywne emocje uszczuplają twoją energię i twoje życie.

Pamiętaj, że w życiu możesz mieć wszystko, czego zapragniesz. Podejmij modlitwy z pozytywnym nastawieniem. Proś o uzdrowienie, dostatek, miłość i pogodę w stosunkach z ludźmi. Możesz podejść do modlitw w negatywny sposób martwiąc się, wyobrażając sobie najgorsze strony danej sytuacji. Jeśli zamiast odmawiać modlitwę martwisz się, to pamiętaj, że martwienie się staje się twoją modlitwą. Martwiąc się, automatycznie modlisz się o najgorszą z możliwych ewentualności. Jeśli zawsze zastanawiasz się, “co by było, gdyby”, to prosisz dokładnie o to, czego się obawiasz. To własnie zwykle czynią ludzie i scenariusz przebiega według wariantu negatywnego. Martwią się i tworza w głowie ponury obraz. Pamiętaj, że to również jest modlitwa. W ten sposób modlisz się o to, czego w życiu nie pragniesz.

Patrząc na obraz lub malując go, czy też tworząc jakieś inne dzieło sztuki, modlisz się. Rzeźby, obrazy i wszelkie inne dzieła sztuki sprawiają dobre lub złe wrażenia. Te wrażenia zamieniają się w modlitwę.

Możesz spytać: dlaczego, jeśli ktoś modli się o to, aby drugiej osobie przytrafiło się coś złego, tak się nie dzieje? Ponieważ taka modlitwa nie jest wysłuchiwana. Myśl o skrzywdzeniu innej osoby wyrządza większą krzywdę tobie niż komukolwiek innemu. To, co myślisz o innych, staje się przede wszystkim modlitwą za siebie. Pamiętaj, aby myśląc o swoim życiu, być wdzięcznym za to co masz. Wdzięczność tez jest modlitwą. Aby nadać mocy swej modlitwie, potrzebujesz koncentracji uwagi i przekonania. W myślach kryje się moc pochodząca od umysłu i serca. Przypadkowe myśli pełne złości wyrządzają myśli Tobie. Modlitwą szkodzącą ci są także rozdrapywane stare rany, wewnętrzne wzburzenie i depresja. Bóg nie potrzebuje modlitw, ale ty tak! Czy rozumiesz, że modlitwa służy twojemu dobru i dobru każdego stworzenia na ziemi. Kiedy znajdujesz w sercu strach, gniew oraz inne destrukcyjne emocje i kiedy pochłaniają one twoje myśli, wówczas wiedz, że lina ratownicza prowadząca do Istoty Boga, została przecięta. Jest w tobie jakiś supeł, jakaś blokada. Być może, koncentrujesz się w myślach na potrzebie, niedostatku, strachu, czy nienawiści. Bóg nie miewa tego rodzaju myśli, w Bogu nie ma strachu. Bóg po prostu obraca strach w odwagę, niedostatek w obfitość, a nienawiść i złość w miłość i wybaczenie. Tego rodzaju emocje nie mogę pozostać w obecności Boga nieodmienione. Oto co dzieje się, kiedy przynosisz Bogu serce pełne strachu. On jest tym, który dodaje odwagi. Kiedy w trudnych okolicznościach zawołasz Boga, znajdziesz odwagę. Jeśli w obliczu nienawiści odwołasz się do Boga, odnajdziesz miłość. Kiedy wszystko jest ciemne i ponure, odnajdziesz światło i nadzieję. To jest modlitwa. Zanieśc Bogu wszystko, co masz w sercu i w myślach. On zmieni to na dobre. Wszystko zależy od Twojego umysłu, od tego, czy zaakceptujesz zmiany, które nadejdą. Deszcz dobra, jakie przesyła nam Bóg jest dla nszego dobra duchowego. Duchowe błogosławieństwo wspomaga życie fizyczne. Dobro Boga wspiera nas duchowo, psychicznie, emocjonlanie i fizycznie.

Tekst znaleziony w sieci. Jest to cześć przekazów od Maryi.

Dziel się Dobrą Energią
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

I accept the Privacy Policy