Ostry dzień

No wydarzyło się dziś niesamowicie. To co się zrealizowało, realizuje dzięki ofierze tych ludzi będzie wielkie. Jest. Niesamowici kozacy! Prezydent – teraz nagle okazał się wspaniałym, najlepszym prezydentem a jeszcze wczoraj psy na nim wieszali 🙂 po prostu nic tak nie nobilituje jak śmierć, a jeszcze śmierć w takich warunkach? No po prostu rewelacja! Prezydent zrobił potężną robotę – ZJEDNOCZYŁ TEN NARÓD PIENIACZY. Zjednoczył cały świat – SZACUNECZEK!!. Oczywiście cała reszta ludzi też poniosła niesamowitą ofiarę i jest to dla nas wszystkich wielki dar.

Czuć w powietrzu smutek, żal. Zalały te emocje dziś świat i czuć to bardzo dobrze… niesamowite poruszenie… jestem pełen uznania dla tego co się wydarzyło. To potężny wstrząs dla wszystkich. Uderzenie w największe tabu lękowe – śmierć… to sygnał dla nas abyśmy nie spali… to sygnał dla nas, że tu na Ziemi TERAZ to jest tylko służba, droga, która jest w większości nieświadoma i ma na celu coś większego…

Dziś wiele rzeczy się poruszyło… najpierw z rana ten wypadek, katastrofa… później szukając wieści o tym zdarzeniu znalazłem artykuł o polskiej młodzieży… smutek mnie ogarnął… po chwili tupać zacząłem… otóż nasze pokolenie po przewrotowe, urodzone po 89 roku jest dysfunkcyjne… pokolenie bez pasji, ideałów, dążeń, ambicji.. zainteresowane swoim nosem i osobą i niczym więcej… – tumiwisizm wyczynowy – ponury obraz się wyłonił z tego wszystkiego i pomyślałem sobie jakim wybawieniem dla nas był… komunizm… teraz nasze społeczeństwo robi się takie samo jako to na zachodzie. Zepsute, zdemoralizowane, bez ideałów, bez chęci do życia… bez poczucia jedności, wspólnoty, wystraszone, nieobecne… Patrząc na to jacy są ludzie pokolenia wojennego można zobaczyć w nich bohaterskość, patrząc na tych co działali w czasach komunizmu też widać, że o coś walczyli, mieli jakieś dążenia, jakieś ambicje, przyświecała im idea… teraz? Nie ma… teraz szczerze współczuję naszej młodzieży bo nie ma nic w co można by wierzyć, nie ma nic o co można by walczyć… wszystko jest skomercjalizowane, sprzedane… wręcz… skurw…ne… eh.. żal, smutek… sam bym miał ochotę się albo rozćpać albo zachlać, zarobić czy po prostu zablazować na śmierć… nic dziwnego że tyle depresji, tyle dewiacji… co tu robić w tym śmiesznym(?) komercyjnym matrixie?

Ano robić. Jesteśmy na wojnie drodzy moi młodzi dekadenci, poszukiwacze sensu w tym bankowo/giełdowym istnieniu… jesteśmy na wojnie. Jesteśmy w środku wojny, która jest daleko bardziej niebezpieczna niż te z przed kilkudziesięciu lat.. jestem przekonany, że historycy za kilkadziesiąt lat określą nasze czasy jako czasy wojenne, czasy gdy bronią stały się pieniądze i podświadoma manipulacja mediami. Podświadoma, hipnotyczna agresja, która zniewala, wysysa z nas – z Was – życie… wysysa chęci, radość, lekkość… zamienia Was w konsumentów… nieświadomych, trawiących medialne papki półkretynów potafiących wiele zrobić w pracy, mających wiele wiedzy a nie mających podstawowych pojęć o życiu… jesteśmy na wojnie…..

Pomyślało mi się, że to dlatego komunizm został obalony… dlatego tak łatwo poszło, dlatego państwa świata zachodu są tak zainteresowane abyśmy też się rozwinęli i zrobili postęp ekonomiczny… wtedy sami wejdziemy w komercyjne więzienie… wejdziemy dobrowolnie i z przytupem na giełdy, rynki. Pobudujemy sobie domy, kupimy telewizory i umrzemy w letargu komercji… powiedzą nam co myśleć i będziemy myśleć tak jak będą chcieli… powiedzą abyśmy zrobili to czy to, to zrobimy… powiedzą to tak, że przełkniemy bezkrytycznie… bo oduczyliśmy się myśleć.. wygrali.. wojna komercyjna zbiera żniwo… dlaczego teraz się nie strzela? Bo po co? Tylko trzeba by sprzątać… nie strzelają nie dlatego, że humanitaryzm, że nas kochają, szanują czy dobrze nam życzą… nie strzelają, bo się nie opłaca.. jak się zacznie opłacać to zaczną to robić… po prostu… nie jesteśmy niczym jak tylko maszynkami do generowania dochodów….  i komuna, chciał nie chciał, choć była paskudna, to przez jakiś czas nas od tego odcinała… nie mówię “komuno wróć!” Mówię dziki Ci, że przewiozłaś nas do tych czasów gdy świadomość społeczna dojrzewa. Gdy jest czas przejścia do nowej epoki i my możemy się z tym złapać za bary.. iść do tańca w tym kierunku… gdybyśmy byli “zdrowi” zdekomunizowani od powiedzmy 50 lat nie było by takich ludzi jak Lech Kaczyński… nie było by tak wspaniałych osobowości… wielkich Typków 🙂

Więc “rżnij karabinem w bruk ulicy. Twoja jest krew a ich jest nafta” jak pisał Tuwim “do prostego człowieka” ale teraz inaczej trzeba powiedzieć… “rżnij świadomością w mrok niewiedzy… Twoja jest Miłość a ich jest manipulacje….” – do “nieświadomego człowieka” jeżeli się temu poddamy. Jeżeli oddamy nasze świadomości telewizji, zwodniczym finansowym mirażom, pogoniom za sukcesem, marchewkami rozwoju osobistego, jeśli polecimy za tym wszystkim czym nas mamią. Jeśli przestaniemy myśleć, przestaniemy odczuwać to czym na prawdę jesteśmy, to po nas…

Nie daj się chłopaku! Nie daj się dziewczyno! Pokaż, że masz jaja! Pokaż swą siłę, swą kreatywność. Swe Serce!. Pokaż, że Ci zależy. Nie daj się wyprać z poczucia jedności, współzależności… Jesteśmy jednością. Jeden we wszystkich i wszyscy w Jednym. To święta rodzina. Święta droga… nie patrz na religijne dogmaty… one nie mają z tym nic wspólnego… słuchaj swego dobra, słuchaj swego piękna, swej niewinności.. Ono Cię prowadzi… jesteś piękną istotą Bożą i to jest powód do tego by złapać miecz prawdy i walczyć. To jest to co powinno Ci dodać skrzydeł, wlać sens w Twe działania. Lepiej niż red bull. Jesteśmy na wojnie, walcz. Nie poddawaj się swemu marazmowi… to zastawiona na Ciebie sidła, one jest nieprawdziwe. Tylko to co dobre, czyste i piękne jest prawdziwe. Miłość to wspólny mianownik wszystkiego co jest. My robimy działanie i sprowadzamy wszystko do wspólnego mianownika. Jesteś Boskim matematykiem.

Baw się życiem. Zaangażuj się w nie… to najlepsze co można zrobić.

Dziś ostry dzień. Podwójny Katyń. Nie pójdzie na marne.. na pewno.. wręcz jestem przekonany, że wszystko teraz przyspieszy.

Dziel się Dobrą Energią
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

I accept the Privacy Policy