Przepoczwarzam się

Chyba inaczej się tego nie da określić… przepoczwarzam się… zaszyłem się w jakiejś norce, owinąłem kokonem i teraz pracowicie próbuję coś z tego zrobić, osiągnąć. Coś nowego. Zmienia mi się wszystko. Badam nową rolę, otwieram się na nowe możliwości.. jestem zdumiony i lekko zszkodowany… może nawet nie lekko… 😉 zaniedałem nieco ostatnimi czasy Drogowskaz ale to widać i dla niego czas przeobrażenia… na pewno nie porzuciłem planów dla niego… ba… są coraz ciekawsze i coraz śmielsze tylko…. czas i okolicznosci… okoliczności i wielka reorganizacja którą robię sobie w głowie.. w życiu… zmiany są niezbędne, nie uniknione… często bolense… ale tak to jest gdy się człowiek przyzwyczai do tego co ma tu i zapusci korzenie… nie każdy jest drzewem… ja, akurat…. jestem sową…

cierpliwości i do zobaczenia po tamej stronie.

0 0 votes
Article Rating
Dziel się Dobrą Energią
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments