pytałam przyjaciela..

..starszego przyjaciela.. o przedziwną dziwność tego świata, w którym dzieje nam się nasze życie, nasze tu i teraz.. jeszcze mi nie odpisał i tak sobie myślę, że na to pytanie każde z nas musi znaleźć swoją własną prawdę jako odpowiedź..

..a my złączeni nie nicią pajęczą

lecz trwałym węzłem

powstałym z zachwytu

powiemy sobie..

.. co my sobie powiemy? wszystko już zostało powiedziane, a my doszukujemy się czegoś takiego bardzo własnego, czegoś takiego na co jest nastrojone nasze wnętrze. A kiedy tego nie słyszymy, chociaż obiecało że będzie, dajemy się poooonieść  emocji – jaki ten człowiek nieodpowiedzialny, jaki niemądry, jaki zapatrzony w siebie, jak mało w nim współodczuwania..

.. otóż nie koniecznie 🙂

.. odpowiedzialny ten nasz bliźni, bo odpowiada za swoje odczuwanie wszystkiego, co do niego nadpływa – leciutkie morza poruszenie, czy tsunami.. mądry, bo ma swoje własne – rozum i serce! nie koniecznie podobne do naszego 🙂 jak to piekne, że tacy różni i tacy podobni, tacy święci i tacy w błędach nieodgadnięci, altruistyczni i bardzo próźni, potrafimy odnaleźć w sobie miłość.. nie pisaną przez wielkie M, nie tak wielką, jak duże W.. potrafimy odnaleźć siebie wbrew tego, czego jako ego chcę, pragnę, za czym tęsknię..

.. wnet jednak odnajdziemy się.. i duże W i wielkie M.. w zwyczajnej, cudnej, nie udawanej, nie rozsławionej, bardzo kochanej, prostej jak droga, jak myśl ulotnej, wiernej i czułej, w maleńkiej takiej.. Wielkiej Miłości..

ona po prostu jest 🙂

.. teraz powędruję wstecz i zobaczę, jak ma się mój dobry przyjaciel 🙂 wstecz, czy do przodu? – jakie to ma znaczenie, jeśli wszędzie kwitnie ten sam kwiat.. tylko jego płatki zmieniają barwy.. mienią się tęczą :))

Kolorowych snów Wszystkim :)))

Dziel się Dobrą Energią
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

I accept the Privacy Policy