Saint Germain o żalu i samodoskonaleniu

Każdy ma słabsze dni, kiedy mimo teoretycznej wiedzy o tym że przeszkody życiowe są tak naprawdę informacją dającą nam doświadczenie po prostu wątpi. Te słowa wydają się takie wzniosłe, ale w rzeczywistosci nie znaczą nic innego jak smutek w naszym sercu, uczucie bezradności, żalu, gdy nie widzimy żadnych perspektyw dających nam sznase. Ale szanse na co? Te parę „łez” o ile nacechowanych emocjami i niezadowoleniem z tego co nas spotyka to nic innego jak zgoda na to co niedoskonałe.

 


 

Nie pozwól nigdy na napad litości czy żalu. Zgadzasz się wtedy na pełzanie po piasku,a przecież masz skrzydła i możesz uleciec wysoko ponadto i zobaczyc całą sytuację z lotu ptaka ( anioła?;) ) Będziemy wtedy co najwyżej świadkami tego, co chce obudzic w nas ów żal , a nie oskarżycielami. Jednoześnie nie mozemy sobie wmawiac że jesteśmy ponadto, jeżeli nasze myśli wciąż są przyziemne, a żal nie uleciał z naszego serca. Prawda i Czysta Energia działa w nas naprawdętylko wtedy, gdy nie istnieje w naszym świecie żaden pozór bądź wartośc, która w rzeczywistości wcale nią nie jest.


Każdy człowiek inkarnowany popełnia ogromną ilośc błędów. Z tego powodu nigdy nie powinien pozwalac sobie na postawę typu” JAM JEST bardziej święty od Ciebie” ;D ale wprost przeciwnie. Powinien stale przywoływac Prawo Przebaczenia, bo jeżeli wciąż ma ochotę krytykowac, potępiac i oceniac inne dziecko Boga, to musi wiedziec że nigdy nie osiągnie powodzenia. Nas nie obowiązuje sądzenie innych, ponieważ nie znamy sił, które na inne człowieka działają ani jego uwarunkowań. Znamy tylko swój punkt widzenia.


Żal i poczucie krzywdy, nie są niczym innym jak zakamuflowaną formą nienawiści, nienawiści w mniejszym stopniu ale ciągle nienawiści. W tym wszystkim zapominamy o jednym: Każdy uczeń, który walczy o to, aby zostac oświeconym, jest również hartowany, tak jak hartuje się najlepszą stal, aby trwała ja knajdłużej i aby wytrzymała wszystko, do czego potrzebna jest siła;)

Dziel się Dobrą Energią
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •