Sekret – skomercjalizowany

Sekret tak szumnie i głośno lansowany wszędzie jednak robi wrażenie jakie robi, czyli wielkiej komercyjnej akcji. Jak to stwierdził taki jeden rynek zareagował tak jak należy i na potrzeby rynku stworzył sekret. Obecna tendencja społeczna, ktora każe szukać prawdy, zwracać się do ducha i stawia pytania znalazła swe ujście właśnie w Sekrecie . Nie mogło być chyba inaczej i niestety ale do takich czasów doszło, że jeżeli coś istnieje społecznie to raczej na pewno będzie się wiązało z komercyjnym wykorzystywaniem tego. Taki znak czasów. Można się z tego powodu najerzyć i to odrzucić albo przełknąć to i z przymróżeniem oka potraktować te zabiegi. Tak czy owak, wiedza którą przekazuje się w książce Sekret jest wartościowa i skłania do głębszego zastanowienia.

 

Książka i film są doskonale zrobione, wydanie jest najwyższej klasy. Osobiście nie widziałem tak dobrze wydanej książki oprócz właśnie jakiś eleganckich albumów, leksykonów, czy encyklopedi. To wydanie jest znakomite. Film nakręcony z rozmachem i wdzęcznie, zgrabnie. Wszystko wykonane bardzo starannie i trafia do nas. I ok. I tak ma być i dobrze. Wszystko jest przygotowane pod amerykańskiego widza, który widać musi tak mieć wydane aby to przeszło. Dla poszukiwaczy Prawdy, przez duże P, nie jest istotna forma, ale bardziej treść a do treści tutaj nie ma się co przyczepić. Szkoda tylko, bo niektórych mierzi i razi to, że "nabija się kieszeń" wydawcom i autorowi, ale… w sumie… co nam do tego? To ich broszka i ich karma. Z lekką ręką daję, z lekką ręką biorę. I dawanie i branie to w sumie jedno i to samo. Wszystko odbywa się w jednym cyklu.

Komercyjność sekretu pozbawia go nieco siły. Po za tym sam tytuł jest na wskorś komercyjny i wszystko to w jaki sposób został on podany itd. Ale to wszystko nie powinno nam zespsuć czy zasłonić prawdziwego przesłania, które niosą karty tej książki , czyli prawdy o prawie przyciągania, o prawach duchowych. O tym Kim jesteśmy i co potrafimy. To są naprawdę piękne i wielkie rzeczy i ta książka opowiada o nich. A że w taki sposób…? No cóż. Takie czasy i nie ma się co tym rozpraszać, bo stracimy to co naprawdę ważne w tym wszystkim. A może to nasze ego bojąc się tych Prawd mówi: "zobacz jakie to jest komercyjne g… pfuj" i tym sposobem dalej rządzi. Odrzuca nas od tego. Boimy się tego po prostu i naszą wymówką może być właśnie to, że stwierdzamy: o fuuuj! Jakie to jest komercyjne g.!! Nie chcę tego… " a to tylko wymówka sprawiająca, że dalej tkwimy w tym co jest do tej pory i nie robimy nic innego…. bo przecież nie będziemy się w takim komercyjnym g. brudzić… pomyśl co się kryje za Twoim oburzeniem. 

Więc tak czy owak zapraszam do zapoznania się z Sekretem lub z innymi pozycjami traktującymi o prawach duchowych. Bo to w końcu nasz kręgosłup życia – trzon i poznanie tego jest naszym życiowym celem. Szukaj Prawdy i ciesz się tym co odkrywasz. Wielka przygoda – życiem zwana wciąż trwa. Teraz możesz świadomie nią iść.  

Dziel się Dobrą Energią
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

I accept the Privacy Policy