Strachy na lachy

o strachu słów kilka… 
 
Strach kłębi się w nas i robi wokół zasłonę, która sprawia, że czujemy
się samotni i myślimy, że tak będzie, że tak jest na prawdę. Boimy się przyszłości, bo
jesteśmy przekonani o naszej samotności. Myślimy, że jesteśmy tacy
słabi, cieleśni, że nie damy rady…. sprzedano nam przeświadczenie o
tym że jesteśmy cieniasy… że nie potrafimy nic i zgodnie z tym
przeświadczeniem nam się dzieje ale tak nie jest. Wystarczy, że
odrzucisz ten strach, że rozwieje się ta chmura, która jest tylko
wokół Ciebie i podobnie Ci myślących, a natychmiast pojawią się myśli
pełne otuchy, pełne radości, pełne nadziei. Okaże się, że znajdziesz
pomysły, które zapewnią Ci byt, które sprawią, że otworzą się dla
Ciebie takie drogi o których nawet nie myślałaś, że mogą się wydarzyć.
Wtedy Kosmos będzie oczekiwał od Ciebie odważnej reakcji i co….? I
pójdziesz za tym bo przecież co masz do stracenia?  To jest piękne w
ubóstwie…nie ma się nic do stracenia. Jesteśmy wolni, nieskrępowani
materialnością….. wolni, możemy iść dokąd zechcemy i wróżę Ci Droga,
że coś fajnego Ci się otworzy w tym roku, że odkryjesz się jako
fascynującą Podróżniczkę przez Życie. Nie bój się – strach to mały
zabójca i ma wielkie oczy. Zabija nas skubaniec ale znika w momencie,
gdy się na niego tupnie. Stach nie jest odważny, strach jest strachem,
tylko straszy… piepsz go, wyśmiej, powiedz mu, żeby się wypałował
bo… strachy na lachy jak to dzieci dawniej wołały… po za tym…
strach też robi dobrą robotę… Ponieważ sama go sobie kreujesz więc
robisz to po coś. Robisz to po to by być taka jaka jesteś. A taka
chcesz być aby się przed czymś uchronić – to pierwszy poziom i drugi
aby zebrać doświadczenia na przyszłość… Nie patrz w przyszłość ze
strachem… patrz na sam strach i patrz jaki on jest…
Dziel się Dobrą Energią
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •