W zgodzie ze samym Sobą

Czasem tak bardzo chcielibyśmy być doskonali i idealni,a podświadomie wiemy,że tak nie jest  i zaczyanmy zaprzeczać samym sobie, albo narzucamy samym sobie bardzo ściałą kontrolę, by ukryć tę sferę cienia, której nie chcemy zaakceptować. W każdym z nas chyba jest jeszcze taka cząska, którą chcielibyśmy schować i nie przyznawać sie do niej przed  światem, a może bardziej przed samym sobą. Niestety (a właściwie to na szczęście – dla dobra naszego rozwoju!) wszystko przed czym się bronimy i czemu próbujemy zaprzeczać prędzej czy później wychodzi na jaw.

Przychodzi moment, w którym tracimy kontrolę i jak pies urwany z łańcucha żadną siła niemożemy już powstrzymac naszych nieokiełznanych żądzy i namiętności niczym w piosence Kazika “wyjechali na wakacje…”

Kiedyś postanowiłam zostać wegetarianką, po przeczytaniu kilku ciekawych artykułów podjęłam decyzję “nie jem mięsa” . Przez ponad 5 miesięcy bardzo się pilnowałam by poskromić mój apetyt, pewnego dnia jednak nawet nie wiem jak i kiedy rzuciłam się wręcz żarłocznie na kotleta mielonego. Zastanawiałam się dlaczego tak? – nie działałam w zgodzie z sobą – decyzja podjęta na płaszczyźnie strikte intelektualnej i ogromny wysiłek by sie kontrolowac zabierał mase energii. Po roku chęc na mięso całowicie sama mi odeszła – od 3 lat nie jem mięsa, ryb ostatnio nawet serów ale nie nazywam się sama “wegetarianką”, “weganką” czy inne tam, bo wiem, że jesli jeszcze kiedyś zachce mi się kotleta po prostu nałoże go sobie na talerz powoli z pełną świadomością ukroję kawałek i jeśli nadal będę czuła, że chcę – świadomie przeżuję każdy kęs.Wink

Czuję, że jedynym sposobem na życie w zgodzie z sobą jest pełna akceptacja siebie łącznie(a może w szczególności) ze swoim cieniem i zaprzestanie kontrolowania siebie i zaprzeczania sobie. Przecież tak właściwie to co się stanie jeśli  z pełną swiadomością i odpowiedzialnością krzyknę (pozwalając sobie nawet na użycie przkleństwa) na swoją matkę ,która właśnie mnie zdenerwowała, co się stanie jeśli urządzę sobie medytację zajadając trzy tabliczki czekolady na raz, co się stanie jesli przez pięć dni świadomie nie będę myła naczyń? Jest duża szansa, że zaprzestają kontroli i pozwalając sobie być tym, kim naprawdę jesteśmy uwolnimy się od części naszego cienia.







Dziel się Dobrą Energią
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

I accept the Privacy Policy