Wszystko nam sprzyja

Wszystko nam sprzyja. To jest fakt a nie życzenie czy afirmacja. Ale afirumjąc wzmacniasz działanie tej prawdy. Wszystko nam sprzyja na naszej drodze ku dojrzałości duchowej choćbyśmy nawet w obecnej chwili dostawali strszne cięgi od życia ale widać takie są nam potrzebne.

Tak czy owak cięgów nikt nie lubi… Możne je sobie jakoś osładzać i tłumaczyć ale cięgi jakkolwiek są nieodzownym elementem naszego życia są nie zbyt popularne 😉 ale są i one też nam sprzyjają.

Dobrze jest wiedzieć, że wszystko nam sprzyja i dobrze jest ustawić świadomość, że nie dość, że wszystko nam sprzyja i nas wzmacnia to jeszcze przydarzają się nam same dobre, sprzyjające i korzystne dla nas rzeczy. Wtedy wyeliminujemy te niekorzystne. Może nie wyeliminujemy, bo one się zawsze będą zdarzać ale zminimalizujemy je.

Wszystko mi sprzyja. To jest właściwa postawa na co dzień. Wszystko mnie wzmacnia i służy memu wzrostowi, a jak memu to każdemu w mej okolicy.

Wszyscy wygrywają jak ja mam dobrze. Nie mam problemów z braniem, nie mam problemów z dawaniem. Równowaga. Wszyscy wygrywają.

Sprzyja mi dzisiejszy dzień i to, że miałem wizytę  dzieciaków z którymi nie mogłem sobie poradzić…. Ok. Teraz już wiem jak się zachować i następnym razem będzie lepiej. Wszystko mi sprzyja tylko zechciejmy to zauważyć i nie traktujmy życia jak karę za grzechy tylko jak sprawiedliwego i cierpliwego nauczyciela, który po prostu jeżeli nie ma już innej możliwości to nam przyłoży. Ale zawsze najpierw ostrzega. Ciężkie przeżycia pojawiają się w ostateczności. Włącznie ze śmiercią. I tu też jest sztuka i wielki przywilej jeżeli się tak ustawi swą świadomość, że wychwytuje te delikatne komunikaty z Kosmosu i nie musi nas walić młotkiem, żebyśmy zmienili tok myślenie i zaczęli działać inaczej. Chodzi też o wrażliwość. wtedy na pewno już nie będziesz mieć problemów ze stwierdzeniem. „Wszystko mi sprzyja! Z każdym dniem jestem coraz silniejszy, mądrzejszy. lepszy!” Jest bardzo dobrze, aż kiedyś szczerze i z radością krzykniesz: KOCHAM ŻYCIE!!! 🙂 bo okazuje się, że z kochaniem życia i samego siebie mamy największe problemy…  a czym jest miłość do swego bliźniego, jeżeli nie potrafimy kochać siebie? Czym jest miłość do Boga??

 

Wszystkim gorąco życzę pełnego otwarcia na Boskie Inspiracje i Prowadzenie. Bezbolesne i radosne 🙂 Niech Miłość Was otula! Znaczy… Ona Was otula! Bo żyjecie… tylko obyście mieli tego świadomość i oddali to uczucie i już będzie wszystko jasne… będzie wielkie święto w Niebie! :):)

 

Pozrdrawiam Gorąco 🙂

Dziel się Dobrą Energią
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •