Zabawy w magię

Kaczyńskiemu jest lepiej. Poprawił Mu się się stan zdrowia, spotkało się to z różnymi reakcjami. Lubię poczytać komentarze pod różnymi artykułami. Czasem jest śmiesznie, czasem przerażająco, dziś było raczej śmiesznie ale i dało mi do myślenia. Jeden z użytkowników pisał gdzie oddać do reklamacji swoją laleczkę voodoo, bo choć cała naszpikowana igłami z intencją zrobienia krzywdy JK, to On wraca do zdrowia. Uśmiałem się ale z drugiej strony to bardzo niebezpieczne zachowania i ludzie naprawdę nie mają pojęcia co robią.

Zaczęło się od wpisu jednaj mądrej inaczej Pani, która się chwaliła, że zrobiła czy że zrobi taką laleczkę w intencji wylewu lub paraliżu jakiegoś polityka, którego nie lubi. Druga mądra inaczej odpisała, że zrobiła dwa razy taką laleczkę i zawsze ze skutkiem śmiertelnym dla laleczkowego obiektu. Super. Jak można się domyśleć takich osób, które w ten sposób zechcą się bawić znajdzie się wielu i jak widać, po tym komentarzu, który na początku podałem, znalazło się. Co się dzieje w takiej sytuacji?

Ktoś, kto się na tym nie zna, a robi to tylko dlatego, że usłyszał o takiej możliwości, a kogoś nie lubi, więc zrobi i może to zadziała robi krzywdę przede wszystkim sobie. Do adresata zazwyczaj to nie trafia, bo laleczkujący człowiek nie ma odpowiedniego oprogramowania astralno-energetycznego, które by pozwoliło coś takiego zrealizować. Więc cała taka wiącha negatywnej energii wraca do adresata. Na bank coś mu zrobi negatywnego – proporcjonalnie do siły jego emocji, intencji, którą tam włożył oraz jego własnej, wewnętrznej dobroci i agresji. Jeśli nie w tym wcieleniu to w następnych będzie to odpokutowywał. Teraz energia działa szybko, więc “karma” może wrócić w bardzo szybkim czasie. Dlatego nie małpuj głupich zachowań ludzi, którzy sam nie wiedzą co plotą, albo wiedzą ale mają złe intencje.

Druga, groźniejsza sprawa to fakt, że chcąc zrobić taką laleczkę wchodzisz automatycznie w kontakt z egregorem, programem astralnym, taką wielką i zazwyczaj niebezpieczną istotą duchową, która może Cię omamiać, opętywać, zabierać energię, bawić się Tobą na wszelkie sposoby. Po prostu, robiąc głupią laleczkę otworzyłeś drzwi dla tej istoty. Jak bardzo wejdzie w Ciebie i Cię ogarnie będzie zależało od Twojej siły duchowej, stopnia Twego rozwoju i kilku innych czynników ale naprawdę. Bawienie się magią, jakąkolwiek bez szacunku, bez zrozumienia, bez wyczucia zazwyczaj nie kończy się dobrze. Oczywiście, ktoś może potrzebować takich doświadczeń dla przyspieszenia rozwoju. Ale tak jak nie każdy przeżyje naukę pływania po wrzuceniu na głęboką wodę tak i tutaj, może się to bardzo źle skończyć. Nie baw się w czary-mary jeśli nie wiesz o chodzi. Nawet jak wiesz… to baw się ostrożnie. Odpowiedz sobie na pytanie dlaczego chcę to zrobić – jeśli pojawi się intencja skrzywdzenia kogoś lub zrobienia sobie dobrze, to raczej nie skończy się to dla Ciebie dobrze…..

Te Panie, którym to zadziałało – ta jedna co się chwaliła skutecznością jest na tyle rozwinięta i wprawiona przez czas swoich poprzednich żyć, że jest w stanie wywołać skutek energetyczny w drugiej osobie ale to i tak zazwyczaj tylko w takiej osobie, z którą miała zatargi, jakieś karmiczne długi w przeszłości. Tego typu Panie nie są w stanie zazwyczaj zrobić nikomu postronnemu krzywdy, choć zdarzają się wyjątki, wyjątkowo niefajne osoby-istoty, które sieją spustoszenie i negatywną energię wokół. Tak czy owak los ich jest marny ale krzywdy narobią wokół dużo zanim umrą. Dla Esencji czy naszego Wyższego Ja, czyli Tej Istoty, która zeszła na Ziemie by tutaj doświadczać zazwyczaj taka inkarnacja nie dość, że nie przynosi żadnej korzyści dla rozwoju duchowego, to jeszcze zaciąga długi, które później trzeba spłacać. To znaczy… wszystko jest lekcją i wszystko jest nauką więc i tego typu doświadczenia kiedyś się przydadzą ale są to negatywności, które trzeba będzie ze zgrzytaniem zębów i płaczem odrabiać.

Chodzi mi to, że ludzie myślą, że to takie tam pierdoły, nic nie znaczące gadanie. Że jak sieją świadomą i nieświadomą agresją i nienawiścią to nic to nie znaczy, że to tylko myśli, a niestety albo stety wcale tak nie jest i wszystkie Twoje myśli tworzą Ciebie i Twój świat, to ciągły proces. Jeśli pozwoliłeś sobie nasiąknąć negatywnością i później wyrzucasz ją z siebie takimi aktami kreacji jak laleczki voodoo to naprawdę… zastanów się bo największą krzywdę robisz samemu sobie. Tak samo jak i cała ta skomasaowana fala “hejtu” czyli nienawiści, która tak wielu ludzi trzyma w szponach grając nimi jak na flecie.. ale to już temat na inny artykuł.

 

Póki co – Powodzenia na Twej Drodze! 🙂 Nie podążaj za głupotami, słuchaj siebie, nie wchodź w jakieś magiczne rzeczy i systemy, których nie rozumiesz bo możesz niechcąco podpiąć się pod jakiś negatywny system, egregor, który później będzie Cię doił z energii życiowej i będzie Ci generalnie szkodził. Szukaj siebie raczej w swoich odczuciach niż w Internecie 😉

Dziel się Dobrą Energią
  • 2
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    2
    Udostępnienia