Zanim ruszysz – podstawy

 

Tutaj jest link do mapy myśli, która prezentuje mniej więcej te założenia: 

 

WĘDROWIEC

Kto, co i po co wędruje? Jesteśmy tutaj na dziwnym safari. Ograniczyliśmy się w naszym postrzeganiu, w naszej samoświadomości aby móc doświadczyć życia w materii, w ograniczeniu czasu i przestrzeni. Nasza prawdziwsza natura jest wolna od tych ziemskich, ciasnych, twardych ograniczeń. Tutaj doświadczamy ich jako swego rodzaju rarytasu, który inspiruje nas do sięgania wyżej, do łapania nowych możliwości, do stawania się tym, czym w wyższym świecie nie mielibyśmy możliwości aby o tym pomyśleć. Tutaj mamy wszelki wachlarz doświadczeń, od przyjemnych aż do tych znacznie niefajnych.

Więc naszym celem jest doświadczać świadomie rzeczywistości w której jesteśmy. Jednocześnie mamy się zbliżać coraz bardziej do jakości wyższych z których przeszliśmy na przekór tym jakościom niskim którymi wibruje ten wymiar. To nasza siłownia. Tak jak na siłowni są ciężary dzięki których przerzucaniu rosną Twoje mięśnie tak tutaj, w ziemskiej przestrzeni życiowej doświadczamy różnych materialnych, mentalnych, energetycznych, społecznych, rodzinnych trudności i wyzwań aby dzięki nim nasze mięśnie duchowe rosły. Materia jest dźwignią ducha. To dzięki niej człowiek, w tym wymiarze rośnie. Lub starcza się… zależy od tego jak “ćwiczy”.

Jesteś świadomością, która żyjąc w ciele fizycznym doświadcza siebie, swej fizyczności po to aby się rozbudzić lub po to by doświadczać swej nieświadomości. Wszystko jest doświadczeniem cennym dla naszego Prawdziwego Ja. To że to ego, które teraz to czyta odbiera coś jako negatywne doświadczenie nie oznacza, że Prawdziwe Ja też tak to odbiera, dla Niego, wszystko jest cenne… no… może nie wszystko bo wiele osób wpadło w takie doświadczenia, że Prawdziwe Ja będzie się z nich wygrzebywać przez wiele żyć ale, mówimy na razie teoretycznie.

Twoje Prawdziwe Ja jest nieśmiertelne ale ewoluujące. Te ziemskie występy, poszczególne nasze życia są jak kostiumy, role w teatrze. Zagraliśmy, zdobyliśmy doświadczenie, mądrzejsi wybieramy kolejną rolę. “Problemem” a raczej smaczkiem jest to, że nie mamy w większości o tym pamięci. Nasza świadomość poprzednich żyć jest zazwyczaj niedostępna – do pewnego poziomu świadomości oczywiście. Gdy przychodzi odpowiedni moment świadomości, odsłaniają się informacje o poprzednich naszych doświadczeniach.

Jesteśmy więc wędrowcami, którzy coraz bardziej uświadamiają sobie to czym tak naprawdę jesteśmy. Im więcej tej świadomości tym więcej wyższych jakości w naszym codziennym doświadczeniu. Im mniej, tym bardziej zwierzęca, automatyczna jest nasza natura a więc i całe życie. Dlatego tak ważne jest świadome wędrowanie. Wiedzenie czym się jest, po co i dokąd się wędruje.

 

MAPA – ŚWIAT

Jak wspomnieliśmy, jesteśmy w fizycznej, widzialnej części świata. Nie oznacza to, że inne części świata nie są fizyczne czy widzialne, są, tylko ten nasz jest najniżej wibrującym elementem świata. Świat jest tańcem energii. Energii, która wibruje na różnych poziomach, różnych wymiarach. Energia jest jedna ale wyraża się w nieskończonej ilości form. Można ją porównać do klocków. Z podstawowego elementu można zbudować małe i wielkie budowle. Chodzi o to, że świat jest fraktalny, czyli obraz dużego zawiera się w małym i odwrotnie. “Jak na górze, tak na dole”, “Jak w środku, tak na zewnątrz” itd. to stare znane prawdy.

Więc wszystko co widzimy jest energią. Nie żyjemy w rzeczywistości, tylko raczej w energi-wistości – wszystko jest po prostu drganiami energii co udowodnił już Einstein a teraz potwierdza to fizyka kwantowa. Świat jest tańcem jednej energii co czyni nas… jednością. Ziemskim “ubawem” jest fakt, że niewielu tak to postrzega a raczej widzimy siebie jako odmienne, zwalczające się istoty stąd biorą się wszystkie nasze obecne nieszczęścia ale… tak chcieliśmy aby było i tak jest. Sami chcieliśmy stworzyć taki świat – jest. Teraz jednak trzeba przerwać tę zabawę i wrócić na bardziej świadome, świetliste drogi, sposoby wibrowania i życia.

Nad nami, wokół nas jest masa życia i to życia o wiele bardziej świadomego, zaawansowanego. Jak to Einstein znów fajnie podsumował “największym dowodem tego, że nad nami jest inteligentne życie jest to, że się jeszcze do nas nie odezwali” 😉 – coś w tym stylu i ma o tyle racji, że na Ziemi trwa eksperyment, którego nie można teraz przerywać z zewnątrz, musimy się od wewnątrz rozbudzić. Śladów o tym że “góra” macała ręce w rozwoju naszej cywilizacji jest masa i tylko wyjątkowo uparty ignorant będzie dalej uważał, że jesteśmy sami we wszechświecie :). Syrianie, Plejadianie, Arkturianie, Nefilimowie – wymienię tylko kilka cywilizacji ZNACZNIE nas wyprzedzających w rozwoju. Nie czuj się jednak nisko, bo wielu z nas ma swe korzenie właśnie w tych cywilizacjach i po opuszczeniu tego wymiaru odkryjesz siebie jako zupełnie inną istotę. Świat jest zdecydowanie większy niż nam to się projektuje.

 

Słowo o zagrożeniach, na co trzeba uważać? Właściwie to na wszystko trzeba uważać. Jesteśmy cały czas poddawani wszechpotężnemu praniu mózgu. Jest ono po to nam robione abyśmy się obudzili, abyśmy się wzięli w garść, abyśmy zaczęli działać, abyśmy świadomie postrzegali otaczającą nas rzeczywistość. Uważaj zwłaszcza na media, na żywność, na edukację, rozrywkę, kulturę – tłoczy się nam do głów masy szamba, które nas zamula jeśli nie robimy z nim porządku na bieżąco. Zatruwane ciężkim żarciem ciało nie ma siły by wytwarzać dobrą energię, produkować dobre mieszanki hormonalne, zatruwane złymi wiadomościami umysły wibrują coraz niżej nie dając Ci szans na sięganie świadome w siebie. Leki, przemysł żywnościowy, kultura otumania – oczywiście, generalizuję, bo też i coraz więcej ludzi czuje i widzi innymi oczami świat. Postrzegamy coraz bardziej naszą “energii-wistosć”, więc proces rozbudzania planetarnego trwa.

 

TWOJA ODPOWIEDZIALNOŚĆ. Jesteś odpowiedzialny za swoje wibracje. Za to co wpuszczasz do swojego świata, umysłu i co z niego wypuszczasz. Jesteś odpowiedzialny za to o czym i jak myślisz, jak odczuwasz, na czym się koncentrujesz i co wzmacniasz lub osłabiasz swoimi myślami. Jesteś jak nerka, która ma za zadania przepuścić przez siebie negatywną energię i wypuścić oczyszczoną, dającą innym dobre wrażenia, dobre odczucia i wibracje dzięki którym oni wejdą wyżej w swoich wibracjach, w swojej percepcji, dostrzegą coś, czego Ty nie dostrzegasz, przekażą Tobie, dzięki czemu Ty jeszcze bardziej urośniesz. To jest Twoja, moja, każdego z nas odpowiedzialność. Razem cały czas budujemy, współtworzymy naszą rzeczywistość. To jest nieustanny, ciągły proces. Róbmy to świadomie a nie pozwalajmy aby inni nami robili to co oni chcą. Ty masz wpływ i odpowiedzialność za cały świat który widzisz. Poczuj to i uśmiechnij się do Tego 🙂 To, tak czy owak się dzieje, więc rób to świadomie.

Dziel się Dobrą Energią
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •