A tym czasem… jesień się zaczęła ;)

No ładnie! Jest jesień, a ja dopiero pierwszy wpis w tym roku robię na Drogowskazie. Uuuu, wciągnęło mnie aż nie spodziewałem się, że tak bardzo no ale… procesy swoją wagę mają i wcześniej się nie dało, czyli, jeśli jest tak jak jest, to znaczy, że tak jest doskonale 🙂 Tak, to jedna z podstawowych zasad akceptacji Porządku Wszechrzeczy – zawsze jest doskonale i zawsze jest najlepszy moment, by TERAZ zrobić kolejny, świadomy krok w swoim rozwoju. Widać, wszystko, co do tej pory przeżywaliśmy, było nam potrzebne do TEGO właśnie momentu i do tego, co teraz zrobimy. A co zrobimy? Odpowiedz siebie sam, sama po przeczytaniu tego albo teraz, zamknij oczy i wejdź w TĘ CHWILĘ i odczuj ją bezwarunkowo, przyjmij z całym dobrodziejstwem inwentarza… bez ocen, bez założeń, po prostu przyjmij ją, siebie, pozwól sobie być tym kim i czym teraz jesteś… 🙂 Popuść założenia, projekcje, “przecież powinno być tak i tak” – zaufaj, że skoro jest jak jest, to znaczy, że tak ma być… Co nie znaczy, że masz tkwić w jakiejś tam sytuacji tylko oznacza, że teraz masz moment przeskoku świadomości… Spojrzenia z góry, z innej perspektywy… po tym Ty już będziesz inny i Twój świat też się zmieni odzwierciedlając Twoją nową percepcję.

Taaaa, co to ja chciałem napisać? 🙂 🙂 Chciałem napisać, że mam jakiś nowy plan na działanie. Będzie to zapis mojej drogi, którą idę, bo zaczyna być coraz ciekawiej dokoła, a zwłaszcza wewnątrz. Ucząc się akceptacji, wchodzenia w chwilę obecną i doświadczając tego, czym jestem po za tą społeczną ego kreacją, która teraz przede wszystkim pisze i która tam teraz, u Ciebie to czyta 😉 (oczywiście “ja” mam swoją kreację, a Ty swoją, ale tyle w nich prawdy i stałości co pustynnej wydmie…) Otóż doświadczając siebie w coraz bardziej wielowymiarowej i wydaje mi się wieloplanetarnej przestrzeni stwierdzam, że może by już zacząć coś pisać i dzielić się pewnymi perspektywami, bo tak jakoś, patrząc dokoła to życie i świat robi się coraz bardziej gęsty, ciężki i … nieprzyjazny, a może raczej po prostu, coraz niższe, a może raczej coraz ciemniejsze wibracje w nim zaczynają hulać. Jeśli, tak mi się wydaje, uda się ludziom sprzedać, wmówić taką paranoję, że zaczną się coraz bardziej bać, to jak najbardziej, stworzą energetyczną przestrzeń, żeby działy się złe rzeczy – wojny, kryzysy, nieszczęścia rozmaite. Wszystkiego tego, wydaje mi się, że możemy uniknąć podnosząc nasze wibracje ŚWIATŁA, czyli tego parametru, tej tkanki, tego czym tak naprawdę, w swej istocie jesteśmy… i zresztą zdecydowana część świata taka jest tylko na tym naszym ziemskim poletku mamy tak przekręcone postrzeganie, że widzimy coraz gorzej wszystko.

Dlatego znów będę siadał do Radia Wolna Galaktyka 🙂 Myślę, że akurat wolności czyli świadomości tego czym naprawdę jesteśmy to trzeba nam właśnie najbardziej – na dużą skalę. Oczywiście, jak to ja, wymyśliłem tak duży temat, że aż się sam go boję 🙂 Dlatego schodzi mi z tym wszystkim tak długo, bo odkopuję cały czas moją Istotę… Oczyszczam, energetyzuję, wzorcuję, synchronizuję… Jest masa rzeczy, która gdzieś tam trzyma i woła o uzdrowienie, uwolnienie, akceptację… a to co się wyłania… Hyyym…. że tak powiem “UF UF!” 😉 🙂 🙂 Chodzi o to, że jesteśmy naprawdę niesamowitymi istotami, które doświadczają siebie w takim zapomnieniu, w takim pomieszaniu, że po prostu… no mistrzostwo świata! 🙂 I chodzi nam teraz o to, aby jednak już zacząć powoli się budzić, bo, jak pisałem wyżej, jest na Ziemi na tyle dużo negatywności, że robi się to już niebezpieczne, a i po prostu… kurcze, na prawdę można żyć w pięknych przestrzeniach, znacznie lepszym środowisku.

Także Radio, to raz, a dwa to właśnie Drogowskaz 🙂 Czyli zapis tego, co się dzieje mniej więcej w mojej głowie i przestrzeni. Do tego pewnie dojdzie Pralnia ale to jeszcze… trzeba ruszyć, się rozkręcić. Uwierzyć w siebie lub, raczej odpiąć i uwolnić programy, które podcinają wiarę w siebie czyli samoświadomość.

Chodzi mi po głowie rewolucja 🙂 Nowy paradygmat, inne spojrzenie i wierzę, że będzie ono sukcesywnie przekazywane na moich stronach, począwszy od Drogowskazu, poprzez Radio, aż po Artelis… Mam tych stron dużo tylko z ich zasileniem z poziomu Ducha, z poziomu Prawdy na razie jeszcze krucho… ale wierzę, że się wszystko ruszy w odpowiednim na to czasie.

Teraz, 15.09 zaczął się 8 rok numerologiczny. Ponieważ jestem 9, więc dla mnie to też 8 i wierzę, że po wszystkich tych poszukiwaniach, doświadczeniach, które przeżywałem nie tylko w ostatnim, 7 roku ale i znacznie wcześniej w końcu zacznie to wszystko ze mnie wychodzić. W każdym razie, chcę bardziej wyjść do świata, więcej się dzielić, więcej inspirować, więcej uniewinniać… 🙂

Tyle, na ten początek jesieni. Niech się dzieje pięknie. Idę zaraz doświadczyć deszczowego Krakowa, poszwendam się po Plantach, popatrzę na doświadczających ziemskiej przestrzeni ludzi, znów się zainspiruję, znów wzmocnię. Określę się bardziej, rozpoznam… Bo o to nam tu chodzi… aby poprzez ten planetarny, trójwymiarowy zgiełk rozpoznać naszą, pierwotną, wielowymiarową Naturę…. Nasze Światło 🙂

Z serdecznym pozdrowieniem na Twojej Drodze! 🙂

Krzysiek 🙂 (:D 😀 :D)

p.s…. posyłam Ci mnóstwo energii z serca… 🙂

p.s.2. przywróciłem Akurat w stopce “kiedy z serca płyną słowa” 🙂

0 0 votes
Article Rating
Dziel się Dobrą Energią
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Emanuela

Optymistycznie i z pełną werwą. Tak jak moi uczniowie przystepują do nauki z zapałem. Niby jesien, a dla mie w zyciu tak jakby początek. Podobnie jak u Ciebie Krzysiek. Do dzieła!