
Newsletter Subscribe
Enter your email address below and subscribe to our newsletter
No ładnie! Ostatni wpis mam z września 2023… Aż tak się zapadłem w ten… kokon…? Aż tak… Wiele rzeczy się wydarzyło i po prostu nie było czasu ani przestrzeni aby cokolwiek pisać, tworzyć. Zmiana się dokonuje na wielu płaszczyznach i przestrzeniach… To, co się tu rodzi, myślę, że będzie dobre :), zobaczymy. Mam taką nadzieję, że coś, co się tyle czasu rodzi będzie w końcu warte tego czasu oczekiwania… 🙂 Wciąż oczywiście okładam się starymi energiami, przekonaniami ale jednak, nowe coraz śmielej, coraz jaśniej prześwieca… gruntuję tę nową perspektywę.
Zaczęła się Nowa Era – znowu 😉 Tych początków tej nowej ery jest tyle, że uf uf ale, teraz znów poszła jakaś duża zmiana, energie ruszyły w nowym cyklu numerologicznym. Planety szaleją na niebie (Kora by coś o tym powiedziała 😉 ) ale w każdym razie, dzieje się nowe i świat się zmienia na naszych oczach i naszymi energiami, umysłami, emocjami. Wszyscy jesteśmy w to zaangażowani i wszyscy jesteśmy współodpowiedzialni za to, co i jak się dzieje. Nawet jeśli myślisz, że nie masz żadnego wpływu na sytuację na Ziemi, to i tak ją masz… tylko, że nie Ty wykorzystujesz ten wpływ, tylko jesteś wykorzystywany do tego by wpływać na świat wokół. Innymi słowy, nie Ty grasz swoją melodię, tylko ktoś gra Tobą, to co on chce… A, jak widzimy wokół niekoniecznie jest to dobry dyrygent, bo świat się stacza w odmęty jakiegoś szaleństwa…
Po co się to dzieje? Ano, właśnie po to, aby się jak najwięcej ludzi zaczęło zastanawiać nad tym jak działa świat i po co się to wszystko dzieje. Po co? Abyśmy przestali być tym klarnetami, które grają czyjąś melodię a zaczęli grać naszą, własną, ziemską, przebudzeniową melodię. Innymi słowy, abyśmy zaczęli świadomie ogarniać to czym i po co tutaj jesteśmy. Czym jest świat i nasze życie tutaj…. bo dłużej, na tym poziomie świadomości nie ujedziemy. Zniszczą nas albo wojny, albo jakaś nowa zaraza, jakieś zabójcze plany tajnych agend czy choćbym SI – sztuczna inteligencja, która w pewnym momencie stwierdzi, że jesteśmy tak głupi i niebezpieczni, że się sami pozabijamy i jeszcze zniszczymy planetę – i nie będzie to z jej strony złowrogie działanie, będzie chciała ocalić życie – jeśli będzie rozsądnie rozumować, a myślę, że będzie.
W każdym razie SI też jest dla nas progiem przejścia. Albo odbijemy się jak z trampoliny i polecimy razem do szczęśliwych, lepszych czasów albo zostaniemy zutylizowani… Scenariuszy na zakończenie naszej cywilizacji jest dość dużo – wojny, zarazy, kataklizmy, SI, czy choćby to co szykuje nam WEF czyli pełne zniewolenie ludzkości ale, o nich później.
Więc, po co nam to wszystko? Aby wycisnąć z nas Świadomość… Wyższą Świadomość. Aby zmusić nas do przebudzenia się w swoich wyższych stanach świadomości. Po to aby jak najwięcej ludzi zaczęło podnosić swoje wibracje, a więc i stany świadomości, a więc i częstotliwość wydarzania się, wibrowania w odpowiedniej rzeczywistości, tak i tam gdzie nie ma zagrożeń dla egzystencji ludzkości na planecie Ziemia. Bo w tej chwili, wszyscy jesteśmy ściągani na coraz niższe rejony energii, gdzie jest coraz więcej strachu, który sprawia, że coraz większy dostęp do nas mają istoty, które się tym strachem żywią, dzięki czemu nas mocniej straszą, a dzięki temu mają od nas więcej energii strachu – czyli taki samonapędzający się system. Niestety lub staty – bo taka jest obecnie sytuacja na Ziemi i jeżeli tak jest, to znaczy, że jest to dla nas rozwojowe i potrzebne – ale niestety jesteśmy teraz jako cywilizacja ludzka bardziej podobni do stada baranów, które pasterze tuczą, aby korzystać z ich wełny i mięsa niż jako cywilizacja świadomych istot – tego czym my tak naprawdę jesteśmy – bardziej 😉
Dlatego wojny, dlatego kryzysy, dlatego taki zgiełk dookoła nas. Dlatego wojny damsko-męskie, religijne, biznesowe i ekonomiczne. Dlatego są rozwalane wszelkie wzorce i nic, co wcześniej dawało jakąś stabilność, siłę nie działa już tak jak poprzednio. Dlatego, żeby zmusić nas do stanięcia w swojej prawdzie.
Kiedyś pamiętam pisałem o tym, że są Istoty takie, które jak przybędą na Ziemię, to zrobią porządek raz dwa…. Myślałem, że ktoś to za nas będzie robił a tu się okazuje, że trzeba samemu ruszyć swe wielowymiarowe dupsko, zakasać rękawy, a raczej wznieść serce i zacząć działać na całego, w całym, możliwym tutaj do uniesienia potencjale. Tak, aby nic nie uszkodzić, ale aby zmiana zaczęła się od nas, przez nas, abyśmy byli tymi punktami, które świecą, iskrzą 🙂 Abyśmy byli właśnie tymi Iskrami Światła od których będzie się robić coraz jaśniej wokoło.
Bo jedyne czego nam trzeba w tym czasie, to podniesienie naszej świadomości kolektywnej po to aby podnieść kolektywne wibracje ludzkości, po to, aby nie mogły zaistnieć w naszej przestrzeni, w naszej płaszczyźnie zdarzenia typu wojna, bieda, zniewolenie itd… Po prostu. Jeśli podniesiemy wibracje, to nie będzie po prostu na nie miejsca, nie będą się mogły wydarzyć. To po prostu fizyka kwantowa, a przecież wszyscy jesteśmy, pływamy w zupie kwantowej. Dlatego też obserwujemy wzmożony napływ złych wiadomości. Dlatego szambo astralne wybiło zalewając nas tak zwaną kulturą, filmami, sztuką, muzyką, która ma nas cały czas dołować i obniżać nasze wibracje, po to aby mogły zaistnieć jeszcze cięższe i mroczniejsze wydarzenia.
Więc co robić? Patrz na wszystko innymi oczami. Zobacz, że to tylko gra. Nie daj się wciągać w emocje, unikaj w miarę możliwości dram i dbaj o swoją energetykę. Dbaj o to, abyś był jasnym punktem swego świata – słońcem, które oświeca innych, dodaje otuchy, jest pozytywnym przykładem. Od Ciebie zaczyna się zmiana. Ty jesteś dyrygentem, Ty nadajesz ton. Będzie on świetlisty, dodający życia i radości, czy raczej dołujący, smutny, agresywny, nienawistny… Lovciujesz czy hejtujesz? 🙂 Ty ustalasz co będzie się działo w Twoim świecie. Oczywiście… Zanim w pełni sobie na to pozwolisz, zanim sobie w pełni to uświadomisz, to będziesz musiał, nierzadko, (choć nie zawsze!) odprogramować mnóstwo rzeczy ze swoje historii. Będziesz musiał sharmonizować swoją męską i żeńską energię, posprzątać w rodzie – przecież to zostało najbardziej zniszczone i przez to też mamy najwięcej do zrobienia aby przywrócić harmonię w tym wszystkim… Ale, jest robota do zrobienia, więc ją róbmy! Jeśli na to dobrze spojrzymy, to będzie z tego kupa radości! 🙂
I pamiętaj jeszcze o jednym – nikt tu nie jest za karę. Każdy z nas jak tu jest chciał żyć w tym wyjątkowym czasie na planecie Ziemia, bo dzieje się tu mega rzecz – nawet na kosmiczną skalę. Więc, nie marudź, tylko poszukaj w sobie odpowiedzi…. Masz je na pewno.
Powodzenia na Twojej Drodze! 🙂
Krzysztof KrisTam