Warto wytrwać

Warto wytrwać. Choć wieje w oczy, choć broda rośnie i inne to i tak warto wytrwać… życie na naszym “łez padole” nigdy nie jest łatwe, lekkie i przyjemne. Śmiem twierdzić, że jeżeli takie jest to znaczy, albo odpoczywamy po jakimś egzaminie i taki odpoczynek nam się należy aby zregenerować siły i nabrać werwy do dalszej podróży albo… jesteśmy właśnie w środku kreowania negatywnej sytuacji. Zgodnie z powiedzeniem “dobre, złego początki” (które i tak do dobrego prowadzą)… ale wiesz co…. złe i trudne stymuluje, a dobre usypia… oczywiście wszystko w dobrych granicach… za dużo złego zabije a za dużo dobrego… wyrwie do Nieba 😉 A TO PRZECIEŻ NIE O TO CHODZI :):)

 

Gdybyśmy chcieli tak od razu do Nieba i nie chcieli przez to wszystko przechodzić to by nas tu nie było. My nie dość, że chcieliśmy, to jeszcze wiedzieliśmy mniej więcej jak będzie. Nikt z nas nie jest tu pierwszy raz a coś takiego jak przypadek nie istnieje… Mniej więcej wiedzieliśmy jak będzie, bo z człowiekiem to nigdy nic nie wiadomo… Jesteśmy stworzeniami energatyczno duchowymi używającymi ciał fizycznych i doświadczającymi iluzji oddzielenia i żyjącymi w nieświadomości. Na nas działają bardzo duże siły z Kosmosu i z naszej wielowymiarowej rzeczywistości a że my, takie Boże owieczki… baranki stadnie na rzeź prowadzone nie mamy świadomości tego jakimi prawami rządzi się świat duchowy więc nie zwracamy na niego żadnej uwagi co sprawia, że nie chronimy się, nie znamy praw i zasad działania naszego świata, życia i nas samych. A to jest rewelacyjna sytuacja dla wszelkiego rodzaju istot, które mając świadomość mogą nam wkręcać co chcą.

Walka dobra i zła… nie, to złe słowo… to odwieczny taniec dobra i zła.. to jak tango, taniec godowy w czasie którego dochodzi do iskrzenia, wrzenia, czasem bólu i rozlewu krwi – prawdziwa pasja i szał – wciąż trwa i przynosi efekty w skali świata. Wielowszechświata. Teraz, dla naszego skrawku kosmosu, tej części zwanej drogą mleczną jest czas szczególny bo kończy się epoka ciemności i nieświadomości a zaczyna się epoka światła i świadomości. Coś co trwało 26000 lat teraz się kończy – dokładnie cykl zamyka się 21.12.2012 i po tym już będzie tylko lepiej 🙂 więc czy warto wytrzymać?

Warto. Bardzo warto. Większość z nas jest tu po raz enty… nasza wielowcieleniowa podróż trwa już setki, tysiące lat. Wielu z nas przybyło tu na Ziemie z innych galaktyk i systemów aby wziąć udział w tej kosmicznej zabawie. W tym wielkim cudzie i niesamowitym zjawisku jakim będzie przebudzenie całej planety do kosmicznej świadomości. To się dzieje TERAZ. Nami. My to robimy. A sytuacja jest wyjątkowa bo Ziemia jest najstarszą planetą, na niej powstała pierwsza cywilizacja. na niej nastąpiło największe oddzielenie i zapomnienie w dziejach kosmosu i teraz nastąpi też największy, tryumfalny powrót i na prawdę… to jest coś tak wielkiego, że nawet odpust w Pacanowie niech się schowa przy tym… ;):):)

Więc wytrzymaj. Wytrzymaj nawet jak wyjątkowo wieje Ci w twarz. Jeśli wszystko idzie pod górę… to może świadczyć o tym, że jesteś już blisko rozwiązania, że przechodzisz ostateczne, uszlachetniające testy. Może. A może też być tak, że Świat KRZYCZY Ci tymi zdarzeniami prosto w nos “obudź się Łosiu! Klępo Jedna Kochana! Przestań gonić wreszcie za tymi dziwnymi rzeczami, uspokój się… zastanów się kim jesteś” Może. Naszym jednym z największych problemów w tych czasach jest nasze Ego. Jeszcze napompowane rozmaitymi sekretami, rozwojami, sukcesami… to wszystko jest niby dobre, niby potrzebne ale też wszystko niebezpiecznie nadyma ego, które właśnie w tych ostatecznych czasach jest naszym największym egzaminem. Jeśli je pokonamy będziemy żyli… jeśli nie…. będziemy powtarzać te ostatnią lekcję… niby nic ale trochę szkoda te 26000 lat… 😉

Więc uszy do góry i uśmiechnij się do świata i do siebie samego. Jesteś tu i czytasz to więc już jest dobrze. Zaczniesz szukać, pytać, kwestionować, oczyszczać i podążać… włączysz Boskiego Autopilota i… WELCOME HOME 🙂

z mnóstwem serdeczności
Kris

Dziel się Dobrą Energią
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

I accept the Privacy Policy